Ania: Moniko, dziękuję, że zgodziłaś się porozmawiać o jednym z naszych najnowszych dyskontów.
Monika: To ja dziękuję za zaproszenie.
Ania: 23 maja było huczne otwarcie Dyskontu Paliwowego Citronex w Gorzyczkach, za nami już prawie 5 miesięcy. Jak wspominasz przygotowania i otwarcie stacji?
Monika: Swoją przygodę z Dyskontem Paliwowym rozpoczęłam w styczniu 2024 roku od przyjazdu do Zgorzelca. Zawsze stacje paliwowe kojarzyły mi się tylko z tankowaniem i kawą na drogę, więc gdy zobaczyłam ten dyskont pełen towarów na półkach, byłam w szoku. Wydawało się, że to sklep z pełnym asortymentem. Zarówno ja, jak i moi pracownicy przeszliśmy intensywne szkolenia – część odbyła się w Zgorzelcu, a część w Drogomyślu. To był niesamowity czas.
Ania: Co poczułaś, gdy dowiedziałaś się, że to właśnie Ty poprowadzisz nową stację "Dyskont Paliwowy"? Jakie emocje Ci wtedy towarzyszyły?
Monika: Kiedy usłyszałam, że poprowadzę tę stację, byłam podekscytowana, ale i pełna obaw. To było dla mnie coś zupełnie nowego. Miałam już za sobą 21 lat w Jeronimo Martins, ale to, co mnie tu czekało, było zupełnie inne. Emocje wahały się między niepokojem a radością, ale wsparcie zespołu bardzo pomogło mi się odnaleźć.
Ania: Jak wyglądał Twój proces szkoleniowy, a później szkolenie zespołu? Czy coś szczególnie Cię zaskoczyło?
Monika: Moje szkolenie zaczęło się od pracy w magazynie, gdzie poznałam całe zaplecze operacyjne. Nauczyłam się także pracy w kasie i w biurze. Zaskoczeniem było dla mnie, jak wiele rzeczy trzeba przyswoić, w tym systemy jak DMS. Zespół także miał intensywne szkolenia w Zgorzelcu i Drogomyślu, i dla większości z nich to było ogromne wyzwanie. Niektóre procedury były dla nas całkowicie nowe.
Ania: Jakie wyzwania napotkałaś podczas otwierania stacji? Czy było coś, co wymagało wyjątkowej uwagi?
Monika: Największym wyzwaniem było zatowarowanie stacji i logistyka wszystkich działań. Musieliśmy dopilnować, żeby wszystko było na czas i swoim miejscu.
Ania: Jak Twój zespół poradził sobie z otwarciem? Czy pojawiły się jakieś zabawne lub wyjątkowe sytuacje, które zapadły Ci w pamięć?
Monika: Momentami panował chaos ale finalnie zespół poradził sobie świetnie. Pamiętam sytuacje, gdy Pan Andrzej z kuchni próbował mówić do pracowników w gwarze śląskiej, co wszystkich rozbawiło.
Ania: Co sprawiło Ci największą satysfakcję w trakcie przygotowań do otwarcia? Czy jest coś, co szczególnie utkwiło Ci w pamięci?
Monika: Największą satysfakcję sprawiło mi to, że po intensywnych przygotowaniach Prezes pochwalił stację. Powiedział, że wszystko wygląda świetnie i że możemy otwierać – to był dla mnie sygnał, że nasze wysiłki się opłaciły. To moment, który na pewno zapamiętam na długo.
Ania: Jak wyglądał Twój pierwszy dzień na nowej stacji? Czy coś wyjątkowego zapadło Ci w pamięć?
Monika: To było jedno z bardziej stresujących doświadczeń. Najbardziej pamiętam moment, kiedy przyjęliśmy pierwszą dostawę paliwa, a z kadry zarządzającej na stacji byłam tylko ja. Na szczęście mogłam liczyć na wsparcie telefoniczne koleżanek i kolegów z innych Dyskontów Paliwowych.
Ania: Ilu pracowników i na jakich stanowiskach pracuje na stacji?
Monika: Na stacji mamy dwunastu kasjerów, cztery osoby na podjeździe, dwie w serwisie sprzątającym, pięć osób w kuchni oraz trzy osoby w biurze. W sumie jest nas sporo, co pozwala na płynne funkcjonowanie stacji.
Ania: Jakie są wrażenia pracowników po kilku miesiącach pracy na stacji?
Monika: Większość osób, które pracują od początku, jest zadowolona. Są dumni z tego, że pracują na nowoczesnej, estetycznej stacji, którą chwalą nie tylko klienci, ale także sami pracownicy. Atmosfera jest dobra, choć wiadomo, jesteśmy na początku wspólnej drogi i musimy się jeszcze poznać.
Ania: A jak oceniają stację klienci po pierwszych dniach działalności? Czy jest coś, co szczególnie im się spodobało?
Monika: Klienci chwalą czystość i estetykę stacji. Wielu z nich mówi, że czują się tu jak na nowoczesnych stacjach we Włoszech. Prysznice, toalety – to wszystko wyróżnia nas na tle konkurencji. Nawet klienci z sąsiednich stacji przyjeżdżają do nas, żeby wziąć prysznic, bo u nas jest po prostu wygodniej i przyjemniej.
Ania: Jak wygląda Twój typowy dzień pracy na stacji?
Monika: Mój dzień zaczyna się od obchodu stacji – sprawdzam, czy wszystko jest w porządku, czy towar jest na półkach, a kolejki nie są za długie.
W biurze zajmuję się dokumentacją, ale często wychodzę na salę sprzedaży, bo lubię być w centrum akcji. Czasem sama przekładam ekspozycje, bo lubię mieć wszystko pod kontrolą.
Ania: Bardzo dziękuję Ci za ten wywiad, Moniko. Życzę Tobie i całemu zespołowi stacji Paliw "Dyskont Paliwowy Citronex" dalszych sukcesów, a także mnóstwa zadowolonych klientów!
Monika: Dziękuję bardzo, Aniu! Mam nadzieję, że nasza stacja będzie się nadal rozwijać i z każdym dniem będziemy coraz lepsi w tym, co robimy.

Monika Niewiadomska Kierownik Dyskontu Paliwowego w Gorzyczkach
Monika to doświadczona menedżerka, która od maja 2024 roku z sukcesem prowadzi stację paliw "Dyskont Paliwowy " w Gorzyczkach. Zanim dołączyła do naszego zespołu, przez 21 lat zdobywała doświadczenie w Jeronimo Martins. Dzięki temu świetnie poradziła sobie z wyzwaniami, jakie niosło otwarcie nowoczesnej stacji paliw.
Jej profesjonalizm, zaangażowanie i pozytywna energia sprawiają, że zespół oraz klienci czują się doskonale zaopiekowani. Monika jest nie tylko kierowniczką, ale także mentorką, która dba o rozwój swojego zespołu, a jednocześnie stawia na komfort i jakość obsługi na najwyższym poziomie.