18 lat pasji i wyzwań Agnieszki w HoReCa

Kiedy zapytałam Dyrektora sieci HoReCa, Adama Rzepeckiego, o tym, kto wyróżnia się wyjątkową ścieżką kariery w naszej firmie w branży HoReCa, bez wahania wskazał na Agnieszkę Kłębucką, „Mam wrażenie, że jest tu od zawsze i przeszła tak wiele stanowisk, że zna ten biznes od podszewki” – powiedział. Zaintrygowana, postanowiłam porozmawiać z Agnieszką o jej doświadczeniach, wyzwaniach i sukcesach.

W wywiadzie dzieli się swoją niezwykłą podróżą zawodową, która jest przykładem na to, jak zaangażowanie i wytrwałość mogą kształtować lidera. Opowiada o wyzwaniach, sukcesach oraz obserwacjach na temat zmian w branży HoReCa na przestrzeni lat. Gorąco Was zachęcam do przeczytania tej inspirującej rozmowy.

Kasia: Dzień dobry, Agnieszko. Bardzo dziękuję za przyjęcie zaproszenia do wywiadu. Zacznijmy od Twoich początków w CTE. Jak długo pracujesz w naszej firmie?

Agnieszka: Pracuję tutaj od 18 lat. Do Zgorzelca przeprowadziłam się, ponieważ mój mąż zaczął pracę w Citronex I, co dało mi okazję do rozpoczęcia mojej kariery w tej firmie.

Kasia: Jakie było Twoje pierwsze stanowisko i jakie zadania na nim realizowałaś?

Agnieszka: Moje pierwsze stanowisko to Kierownik Marketu w lokalizacji Żarska Wieś przy drodze 94, gdzie otwieraliśmy pierwszy sklep naszej firmy. Do moich zadań należało przygotowanie sklepu, zatrudnienie pracowników, nawiązanie współpracy z kontrahentami oraz zatowarowanie. Przez pierwsze sześć miesięcy zarządzałam całym procesem operacyjnym, zespołem oraz dbałam o realizację celów sprzedażowych.

Kasia: Jak wspominasz te pierwsze dni, tygodnie pracy?

Agnieszka: Były one pełne wyzwań, ale również niezwykle ekscytujące. Otwieraliśmy pierwszy sklep, więc poczułam ogromną odpowiedzialność. Wiedziałam, że jestem częścią czegoś naprawdę dużego.

Kasia: Co było dla Ciebie największym wyzwaniem na początku Twojej drogi?

Agnieszka: Najtrudniejsze było skoordynowanie wszystkich działań związanych z otwarciem nowej lokalizacji, zarządzanie zespołem i dbanie o każdy szczegół. To wymagało ode mnie i zespołu pełnego zaangażowania i dużej elastyczności.

Kasia: Jak dalej rozwijała się Twoja kariera w firmie?

Agnieszka: Po sześciu miesiącach pracy jako Kierownik Marketu w Żarskiej Wsi, powierzono mi otwarcie marketu Carrefour w Mostkach w województwie lubuskim. W 2010 roku rozpoczęłam pracę w dziale HoReCa jako Kierownik dwóch restauracji w lokalizacjach Mostki i Stok. Po 10 latach w 2020 roku zostałam oddelegowana do Zgorzelca, aby koordynować otwarcie największej stacji i restauracji w naszej firmie – obiektu DPII. Obecnie jestem Menedżerem ds. Wsparcia Operacyjnego.

Kasia: Które z tych stanowisk najbardziej wpłynęło na Twój rozwój zawodowy?

Agnieszka: Najwięcej nauczyło mnie zarządzanie pierwszym marketem w Żarskiej Wsi. Nauczyłam się strategicznego planowania i zarządzania zespołem, co w dalszej karierze okazało się kluczowe. Ważnym momentem było także otwarcie największej stacji i restauracji w Zgorzelcu w 2020 roku, które poszerzyło moje umiejętności zarządzania dużymi projektami.

Kasia: Zarządzanie dwoma restauracjami w Mostakach i Stoku to spore wyzwanie. Po pierwsze wiązało się z Twoją relokacją. Były to też nasze pierwsze restauracje Picaro. Można powiedzieć, że przecierałaś szlaki.

Agnieszka: Zarządzanie dwoma restauracjami w Mostkach i Stoku było sporym wyzwaniem, ale jednocześnie niesamowicie satysfakcjonującym doświadczeniem. Relokacja wymagała ode mnie elastyczności i szybkiej adaptacji do nowego otoczenia, ale czułam, że to ważny krok w mojej karierze. Były to nasze pierwsze restauracje Picaro, więc faktycznie miałam poczucie, że przecieram szlaki. Wszystko było nowe – od procedur, przez zespół, aż po wypracowanie standardów, które miały stać się wzorem dla kolejnych lokalizacji. Każdy dzień przynosił nowe wyzwania, ale dzięki temu mogłam zdobyć cenną wiedzę i umiejętności.

Kasia: Co pamiętasz z tego okresu najbardziej?

Agnieszka: Najbardziej zapamiętałam ten okres jako czas ogromnej dynamiki i współpracy z ludźmi. Budowanie zespołu od podstaw, wprowadzanie nowych standardów obsługi i pracy w kuchni – to wszystko wymagało zaangażowania, ale dawało ogromną satysfakcję, kiedy widziałam efekty. Wspominam ten czas z dużą dumą, bo udało się nie tylko zrealizować cele, ale także wyznaczyć ścieżkę dla dalszego rozwoju restauracji Picaro.

Kasia: Wspomniałaś, że miałaś swój udział w projekcie otwarcia obiektu DPII w Zgorzelcu? Na czym polegała Twoja rola?

Agnieszka: Zaczynałam od koordynacji odbiorów budynku do użytku. Ściśle współpracowałam z inspektorami aby spełniać wszystkie normy i przepisy budowlane. Każdy etap musiał być dokładnie dopracowany, aby zapewnić, że budynek jest gotowy do rozpoczęcia działalności zgodnie z obowiązującymi wymogami. Na dalszym etapie zajmowałam się procesem rekrutacji pracowników. Skupiłam się na znalezieniu osób o odpowiednich kwalifikacjach, które mogłyby efektywnie wesprzeć działanie nowego obiektu. Każda osoba została dobrana tak, aby tworzyć zgrany zespół, zdolny do realizacji celów operacyjnych na wysokim poziomie. Ostatnim etapem było wprowadzenie na stan surowców i opracowanie receptur. Musiałam zadbać o to, aby wszystkie materiały były dostępne na czas i spełniały określone standardy jakościowe. Opracowywanie receptur wymagało precyzji i dbałości o szczegóły, aby końcowe produkty były zgodne z oczekiwaniami. Było to szczególnie istotne dla sprawnego uruchomienia działalności produkcyjnej i zapewnienia wysokiej jakości od samego początku.

Kasia: 18 lat pracy w HoReCa to kawał czasu. Jakie zmiany w branży HoReCa zauważyłaś na przestrzeni tych lat?

Agnieszka: Przede wszystkim technologia i digitalizacja znacząco zmieniły naszą branżę. Nowe narzędzia i metody pracy, a także pandemia, wymusiły na nas adaptację do nowych warunków, szczególnie w zarządzaniu restauracjami i obsłudze klienta. Pandemia również wprowadziła istotne zmiany, szczególnie w organizacji pracy restauracji.

Kasia: Jakie innowacyjne narzędzia i metody pracy wdrożyliście w Picaro?

Agnieszka: Jednym z kluczowych rozwiązań było wprowadzenie systemu wagowego POS, zintegrowany z zapleczem kuchennym umożliwił lepsze monitorowanie sprzedaży oraz zapasów, a co najważniejsze, zagwarantował powtarzalność dań we wszystkich restauracjach. Dzięki temu każde danie było przygotowywane według tych samych standardów, co zapewniało spójność jakości niezależnie od lokalizacji. Kolejnym ważnym narzędziem była analiza danych sprzedaży, która pozwalała lepiej zrozumieć preferencje klientów oraz popularność poszczególnych pozycji w menu. Dzięki temu mogliśmy dynamicznie dostosowywać ofertę, optymalizować menu i lepiej planować pracę zespołu, co przekładało się na większą efektywność operacyjną. Dodatkowo, wprowadziliśmy optymalizację procesów kuchennych, opartą na metodach „lean management”, co pozwoliło na lepsze zarządzanie czasem pracy i zasobami. Skupiliśmy się na minimalizowaniu marnotrawstwa, zarówno w kwestii surowców, jak i czasu. Te wszystkie zmiany pozwoliły usprawnić funkcjonowanie restauracji Picaro, zapewniając wysoką jakość obsługi, spójność dań i optymalizację operacyjną.

Kasia: Wróćmy do okresu pandemii. Jak Ty go wspominasz z perspektywy stanowiska, które wówczas pełniłaś.

Agnieszka: Próbowałam dbać o swój zespół i gości, ale jednocześnie sama mierzyłam się z niepewnością dotyczącą tego, co przyniesie jutro. Rola kierownika restauracji i hotelu w tak trudnym okresie, jak pandemia, na pewno była ogromnym wyzwaniem. Z dnia na dzień branża gastronomiczna i hotelarska musiała się zmierzyć z nieprzewidywalnością – ciągłe zmiany w przepisach, ograniczenia dotyczące liczby gości, obostrzenia sanitarno-epidemiologiczne, a w niektórych przypadkach nawet całkowite zamknięcie działalności. Możliwość planowania praktycznie przestała istnieć, co na pewno rodziło strach i obawy zarówno o pracowników, jak i o przyszłość firmy. Niepewność, była powszechna w całej branży. Z dnia na dzień trzeba było podejmować decyzje, które wcześniej mogły być rozważane tygodniami. Zmiany wymagały elastyczności bo każdy dzień przynosił nowe wyzwania. Presja była ogromna.

Kasia: Agnieszko, Twoja ścieżka kariery jest imponująca a jakie umiejętności były dla Ciebie kluczowe w drodze do obecnego stanowiska?

Agnieszka: Kluczowe umiejętności to zarządzanie ludźmi, umiejętność podejmowania szybkich decyzji w dynamicznie zmieniających się warunkach oraz zdolność do pracy pod presją. Ważna była także elastyczność oraz zdolność do adaptacji, co umożliwiło mi skuteczne zarządzanie różnymi lokalizacjami i zespołami.

Kasia: Agnieszko, bardzo Tobie dziękuję za tą chwilę rozmowy. Niech Twój rozwój w naszej firmie będzie inspiracją dla każdego, kto chce budować swoją karierę w Citronex Trans Energy. Życzę Tobie kolejnych sukcesów.

Agnieszka: Bardzo dziękuję.

Agnieszka Kłębucka – Menedżer ds. Wsparcia Operacyjnego

    chevron-upchevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram